Okrążenie numer 47.

„It’s a very happy day
We are at lots of fun fun fun (…)”

 

Radosna owa pieśń zawiera słowa i muzykę, których oczywiście autorem nie ja jestem, ale w sposób doskonały wyraża stosunek mój do „instytucji” urodzinowych igraszek czyli  owego dorocznego celebrowania odwiecznych poruszeń ciał niebieskich. Howgh!

Muzyka: „Happy Day” – The Boys Next Door (1980)

Ten wpis został opublikowany w kategorii W głowie i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Okrążenie numer 47.

  1. Nie(F)_Nie(16) pisze:

    47 okrążeń to będzie ( dźwięk przesuwanych koralików na liczydle) … niecałe 12 biegów. Życzę zatem … nie takiego zwykłego meczu bo wtedy będzie … 2030 😉 … życzę GP – 23 biegi! Żeby te F16 mogły mieć ciut ruchu! 🙂 W połowie Pan jest … teraz ta lepsza połowa (wyspy)! 😉
    A co do igraszek (urodzinowych), ciał poruszenia niebieskich jak wtorkowy Mars i piątkowa Wenus – życzę jak najwięcej! 😉

    • czegocitrzeba pisze:

      Za te astronomiczno-geograficzne w militarystyczno-lotniczym sosiku słane mi życzenia dziekuję aczkolwiek burzą one mój misterny plan nieco 😉

Dodaj komentarz