Nocny gość.

Once upon a midnight dreary, while I pondered, weak and weary,
Over many a quaint and curious volume of forgotten lore—
While I nodded, nearly napping, suddenly there came a tapping,
As of some one gently rapping, rapping at my chamber door.
“’Tis some visitor,” I muttered, “tapping at my chamber door—
Only this and nothing more.”

Noc już była, północ zgoła; rozmyślałem w pocie czoła
Nad trwożliwą tajemnicą z dawna zapomnianych ksiąg,
Przysypiając niespodzianie, gdy rozległo się pukanie,
Jakby ciche chrobotanie w mój samotny, senny dom.
„Jakiś gość”, powiadam sobie, „w mój samotny stuka dom,
Nocny gość – i tylko on”.

Edgar Allan Poe „The Raven” – tłum. Jolanta Kozak

Ten wpis został opublikowany w kategorii W oku i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Nocny gość.

  1. Dziękuję za odwiedziny i pamięć !

  2. Idolka_Batmana ;-) pisze:

    „Cień i mrok ukochałem, samotność mi nie wadzi i chętnie zostaję sam na sam ze swoimi myślami.” – „Dracula” Stokera rzecz jasna … mroczna znaczy! 😉

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.