W związku z…”

…tym, że 31.03.2016 roku na ekrany kin powróci po 30 latach od premiery (przynajmniej w NY i Londynie) to i ja przypomnę. Aaa… dodam jeszcze, że miałem szczęście nastoletnim polskim kinomaniakiem (tak w nawiązaniu do nastoletniego wilkołaka i amerykańskiego wilkołaka w Londynie, wyjaśniam dla ignorantów) będąc, w kinie oglądać – zima roku 1986 to była, a zatem 18 lat jeszcze nie miałem, a film był „od osiemnastu”… jak to fajnie mieć znajomą panią bileterkę -wrażenia w trakcie seansu i potem… Nooo… Dziś pewnie użyłbym zwrotu „MASAKRA!”… W sumie to było me pierwsze spotkanie z Davidem Lynchem… Nie, jednak wcześniej była „Diuna” oglądana gdzieś na kasetach video pirackich zresztą, podczas „Polconu 1986” (zjazd miłośników SF) w Chorzowie…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Art i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „W związku z…”

  1. Margot pisze:

    Do tej pory mam dreszcze gdy pochłaniam ten film kolejny raz..Niesamowity,klimatyczny,mroczny,duszny,surrealistyczny ale i fascynujący obraz ukazujący w przejaskrawiny sposób ( jak to u Lyncha) dualizm świata,duszy ludzkiej..Wszystko ma swoje alter ego :noc-dzień,piekno-brzydota,ohyda,..dobro-bestialstwo,normalność-obłęd i wynaturzenie..to wszystko dopełnia się,tworzy jedną całość…Pozycja obowiązkowa w filmotece.

    • No, sam bym tego lepiej nie ujął… A na dodatek agent Cooper jako podglądacz szafowy oraz Robert Dean Stockwell udający Roya Orbisona (odkąd obejrzałem film już zawsze kiedy słyszę „In dreams” ciarki mnie po plecach biagają), a przede wszystkim, nieodżałowany („Hey, man, you don’t talk to the Colonel. You listen to him…”) Dennis Hopper…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.